Sylwestrowe szaleństwo.

Sylwestrowe szaleństwo.

Szanowni właściciele czworonogów!
Otóż, jak bumerang wraca co roku problem z wystrzałami sylwestowymi i tym jak to znoszą nasze psy i koty. Sprawa jest o tyle poważna, że b. często zapominamy o tym fakcie,  uświadamiając sobie powagę problemu dopiero 31-go grudnia, często w godzinach popołudniowych!!! 
Dlatego uczulam już dziś: nie czekajmy na ostatnią chwilę. Bo:
- Lecznica może być nieczynna tego dnia,
- Leki mogą się już skończyć a te co pozostały mogą słabo lub w ogóle nie zadziałać,
- Tzw. wysycenie lekiem. W wielu przypadkach aby lek zadziałał musi być podawany przez kilka dni wcześniej. Ograniczając ten czas nie dajemy szansy na pełną ochronę naszego zwierzaczka.
W tym roku ostatni dzień wypada dodatkowo w niedzielę a pierwszy i drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia to poniedziałek i wtorek! Czyli pozostają nam realne 3,5 dnia. To mało :-(
Dlatego b. proszę aby najpóźniej (!!!) w środę się kontaktować ze swoim lekarzem wet. w tej materii. A najlepiej jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia.  Warto przypomnieć sobie co stosowaliśmy rok wcześniej i jaki był efekt - często bowiem mamy do czynienia z klientami, którzy przychodzą z tym problemem tylko raz w roku.